Ksiazka: Olga Gromyko ''Wierni Wrogowie''

Hej,
Zapraszam na recenzje ksiazki , ktora umilala mi listopadowe popoludnia. :)
Najpierw troche o autorce:


Co o fabule dowiemy sie od wydawcy:


Fragment ksiazki:


Moje zdanie o powiesci:
Olga Gromyko jest znana z kilku powiesci fantasy. Jedna ze slawniejszych serii  jest ta o rezolutnej czarownicy W.Rednej, ktorej akcja toczy sie w wymyslonej przez autorke krainie. ;-)
Powiesc ''Wierni Wrogowie''  rowniez rozgrywa sie w tym samym surrealistycznym swiecie jednak przenosimy sie w zupelnie nowe miejsce a glowna bohaterka zostaje zadziorna Wilkolaczka Szelena.
Szybko dolaczaja do niej  m.in. czarodziej i smok Mrok.
Razem probuja rozwiklac zagadke smierci krolowej driad Delirny ,ktora okazuje sie byc przyjaciolka zarowno wilkolaczki jak i czarownika. Jakim cudem do tego doszlo, ze czarownik specjalizujacy sie w zabijaniu wilkolakow i wilkolaczka nie cierpiaca magikow pracuja razem?  Wrogowie? Towarzysz? Moze w koncu przyjaciele? Co z tego bedzie. Czy uda im sie znalezc morderce Delirny? Uchonic caly kraj przed nowym zagrozeniem?
Przyznam, ze jest to chyba pierwsza ksiazka, ktora sobie dawkowalam aby przyjemnosc trwala dluzej. Zwykle wole od razu ksiazke ''polknac''. Jednak w przypadku ''Wiernych wrogow'' codzienna jej dawka byla milym i wrecz obowiazkowym elementem moich wieczorow.
Powiesc ani przez chwile nie jest nudna. Pojawia sie nawet niesmialy watek milosny. W pewnym momencie jednak zwatpilam czy rozwinie sie on dalej.
Poza glowna misja bohaterow, pojawia sie tez kilka pobocznych , ktore dodaja calej akcji powiesci swiezosci i smaczku.
Na koniec dodam,ze podobno autorka rozwaza napisanie drugiej czesci, kontynuacji ''Wiernych Wrogow'' i bardzo na to czekam. Swietna lektura na leniwe popoludnia przy cieplej herbacie z cytryna i miodem. ;-)
Milego Dnia :)

Blogowe porzadki

Witam,
Dzis krotki, szybki post z pewnym ogloszeniem. Nadszedl bowiem czas porzadkow na blogu. Zabieralam sie z do tego od dluzszego czasu. Jak widac zmniejszyla sie ilosc etykiet, czesc zlikwidowalam bo wydawala mi sie malo istotna.
Ponadto, w koncu postanowilam zmienic odrobine profil bloga. Zbieralam sie z tym jak przyslowiowy ''pies do jeza''. Gdy rozpoczynalam tego bloga w 2014 roku byl on ukierunkowany w duzej mierze na tematy kosmetyczne. Od pewnego juz czasu malo mnie takie tematy pociagaja i dlatego ilosc postow ''o kosmetykach'' drastycznie sie zmniejszy.
Nie znajdziecie juz na blogu zakupow kosmetycznych ani projektu denko.  Od przyszlego roku nie bedzie juz makijazy a recenzje kosmetyczne beda bardzo ograniczone, do naprawde samych ,rewelacyjnych produktow, ktore warto opisac (glownie pielegnacyjnych).  Jednak pojawia sie w tym roku jeszcze dwa, ostatnie kosmetyczne posty, ktory sa juz zaplanowane i podsumuja z grubsza ten temat.
Postanowilam skupic bloga glownie na sprawach domowych, ''mamusiowych'' ale rowniez na moich ulubionych tematach kulinarnych i recenzjach ksiazek czy filmow.
Blog przeszedl juz gruntowe czyszczenie m.in. z malo istotnych tematow, co bardzo mnie cieszy. Wprowadzilam tez troche ladu i odrobine organizacji.
Mam nadzieje ze odnowiony profil bloga rowniez i Wam przypadnie do gustu.



Od grudnia-nowe posty pojawia sie w poniedzialki przed poludniem :) 
 Milego Dnia :)

Oriflame Hydra ''Seeing is believing'' Krem pod oczy



Hej ,
Jako posiadaczka raczej wrazliwej cery rzadko trafiam na dobry krem pod oczy, ktory nie tylko dziala ale rowniez mnie nie uczuli. Z tego powodu dotychczas rzadko siegalam w drogerii po tego typu produkty. Dzis chcialabym blizej opisac Wam krem pod oczy marki Oriflame z nowej serii Hydra, ktory pozytywnie mnie zaskoczyl w ostatnich tygodniach.


sklad
Informacje:
Optimals Hydra ''Seeing is Believing''
15 ml/ cena regularna 12 Funtow (w promocji ok5 funtow)
Krem pod oczy przeznaczony do kazdego typu cery

Jest to nawilzajacy krem pod oczy, ktory rozswietli okolice oczu i zniweluje widocznosc cieni pod oczami oraz opuchniec. Posiada w skladzie cenne ,naturalne, szwedzkie skladniki takie jak m.in. Korzen Arktycznej Rozy zwany rowniez Zlotym korzeniem, Chmiel oraz Kofeine.
Poza tym w skladzie znajdziemy m.in. : Maslo shea, Olej Kokosowy, Gliceryne, Olejek rycynowy.
Przetestowany dermatologicznie.
W testach Konsumenckich 9/10 kobiet zgodzilo sie ze widzi poprawe nawilzenia skory.
informacje pochodza ze strony producenta klik


dosc lekka konsystencja, szybko sie wchania


Moje Zdanie:
  • przede wszystkim hip hip hura bo.. mnie nie uczula :)
  • ma dosc lekka konsystencje i w miare szybko sie wchlania. Mozna stosowac rano pod makijaz
  • juz po 2 tygodniach codziennego stosowania 2x dziennie (rano i wieczor) zauwazylam nawilzenie skory. 
  • po aplikacji skora jest przyjemnie gladka i odzywiona,
  • przyjemnie odswieza i budzi rano.
  • nakladajac mozna robic delikatny masaz ,tzw. osemki ;)
  • wydajny
  • w promocji cena rozsadna. Ale cena standardowa troche ''zaporowa'' ;)
  • produkt nawet wydajny. Po 3 tygodniach nie zuzylam nawet polowy sloiczka. 
Mysle,ze jest na tyle przyjemny i skuteczny, ze kupie go ponownie a Wam Polecam.
Milego Dnia :)